Nie, przed partnerem nie należy niczego ukrywać. Związki najmocniejsze są wtedy, kiedy partnerzy są w stanie powiedzieć sobie o wszystkim i razem przeżywać tak radości, jak i smutki. To nie o szczerość chodzi, ale o tematy, które przez mężczyzn czasami określane są jako szukanie zaczepki lub zwyczajnie wygadywanie głupot. O co konkretnie chodzi? Skąd aż taka ostra reakcja? Za moment wszystko stanie się jasne jak słońce.

Czy wyglądam grubo w tej sukience?

Jest to jedna z tych rzeczy, które doprowadzają mężczyzn do białej gorączki. Bo co niby ma powiedzieć? „Nie, kochanie, wyglądasz świetnie”? I tak za każdym razem niezależnie od tego, jak będzie naprawdę, bo w przeciwnym razie wojna? Niektóre kobiety mają jeszcze w zwyczaju wykłócanie się, że jednak wyglądają grubo i on tylko tak mówi, żeby się lepiej poczuły.

Co biedny mężczyzna ma w takiej sytuacji powiedzieć? Czasami można to zbyć żartem, że nogi są faktycznie “przygrube”, ale to zadziała tylko raz. Niech to będzie temat tabu.

Porównywanie partnera z byłym

Mężczyźni w naturalny sposób konkurują ze sobą tak samo, jak robią to kobiety. Słuchanie o jego byłej może doprowadzać do białej gorączki. Dlaczego opowiadanie o swoim byłym miałoby powodować inne reakcje? No właśnie.

Wszelkie porównania z byłym, nawet jeśli są pozytywne, zawsze będą irytować już samym faktem, iż były pojawia się w myślach kobiety. Jeśli już kobieta musi o nim myśleć, niech przynajmniej o nim nie gada.

A może już czas na ślub?

W naszej tradycji, co prawda zaczerpniętej z amerykańskich filmów, zaręczyny wyglądają następująco: On klęka na jedno kolano, opowiada o swojej miłości i proponuje pierścionek, Ona zgadza się bez wahania i wybucha radością. W tej historii nie ma fragmentu, w którym to Ona suszyłaby mu uszy, by wreszcie na kolana padł i zabrał się za żeniaczkę.

Zwłaszcza we wczesnych fazach związku opowiadanie o ślubie może być bardzo szkodliwe, ponieważ różnego rodzaju motywacje mogą się pojawiać z tyłu głowy kobiety, która mówi „tak”. I mężczyźni są tego świadomi. Wierzą, że takie sytuacje zdarzają się w życiu innych osób, ale sianie ziarna zwątpienia to bardzo zły pomysł.

Myślisz, że nie wiem, jak na nią patrzysz?!

Mężczyźni są wzrokowcami i w normalny sposób rejestrują nimi świat. Czasami elementem zarejestrowanego świata jest inna kobieta na ulicy. I nie ma w tym nic złego. Za to niejedna scysja na środku ulicy spowodowana tym faktem skończyła się już zerwaniem związku w trybie natychmiastowym tu i teraz.

Dodaj komentarz